tel: 602 777 092
157 707 77
Daczkowski.com
Strona główna / Blog prywatny / To nie jest kraj dla starych ludzi (recenzja filmu)

BLOG PRYWATNY

To nie jest kraj dla starych ludzi (recenzja filmu)

Data: 2010-01-30, 11:01
Tagi: recenzja filmu

„To nie jest kraj dla starych ludzi" braci Coen to kolejny film, w którym nie należy skupiać się na akcji. Z niej, w jej klasycznym ujęciu, niewiele zostało.Owszem, zdarzenia mają charakter przyczynowo-skutkowy, ale wiele w tym przypadku. Co ważniejsze, oglądamy je w takim ujęciu, jakby nie one były najważniejsze, ale przyroda (pustynne pustkowie), wymiana zdań (rozmowa psychopatycznego mordercy Antona Chigurha z właścicielem stacji!!!), mimika czy spojrzenie.


Wiele sytuacji jest niedokończonych (jaki będzie los Chigurha, co się stało z księgowym). Można zadać sobie pytanie: czy warto je wyjaśniać, nawet gdybyśmy zdołali? Czy też raczej pozostają tajemnicą, bo w normalnym życiu właśnie tak jest - wiele spraw pozostaje tajemnicą.


W efekcie oglądamy świat w odbiciu lustra, które zostało roztrzaskane w drobny mak. Każdy kryształek coś odsłania, ale nigdy nie zdołamy złożyć z tego całości. A skoro tak, czy możemy przewidywać? Planować? Czy możemy wiedzieć, co się stanie jutro? Warto zauważyć, że głęboko wierzymy w relacje przyczynowo-skutkowe (jeśli będę pracowity i zdolny, to osiągnę sukces, a przynajmniej będę w porządku wobec siebie i najbliższych), do których zachęcają nas komercyjne filmy, ze swoim wstępem, rozwinięciem i zakończeniem z efektowną puentą czy też pouczeniem moralnym. Z takich filmów wychodzimy pokrzepieni i „mądrzejsi", nawet jeśli bohater ginie.


Stary i zniechęcony szeryf (w tej roli Tommy Lee Jones) wspomina czasy, kiedy świat znajdował się w jakiś racjonalnych i akceptowalnych ramach. Ale czy ma rację? Czy może to tworzenie mitu, że „kiedyś było lepiej"? Bo teraz rzut monetą decyduje czy ktoś będzie żył, czy też za sekundę umrze z rozwaloną głową. Rewelacyjną scenę, może najważniejszą w całym filmie, z rzutem monety i dialogiem prostym jak język mówiony, ale tak głębokim, symbolicznym, można obejrzeć tu:


http://www.youtube.com/watch?v=d2UCNJmemno


Bracia Coen brutalnie pokazują: nie mamy nic zapewnionego, nic zagwarantowanego w naszym życiu. W każdej chwili możemy znaleźć 2 mln dolarów czy też może wydarzyć nam się wypadek samochodowy (tak kończy się film), którego konsekwencje, dla każdego z widzów, mogą być zupełnie inne.


ludzue102313.jpg


ludzue108459.jpg


ludzue108463.jpg


ludzue165310.jpg


ludzue165317.jpg


ludzue165319.jpg


ludzue165506.jpg


ludzue1016401.jpg














DODAJ KOMENTARZ
Autor
Email
Treść
Przepisz kod z obrazka Kod CAPTCHA

KOMENTARZE
Ostatnie wpisy
  • Melancholia von Triera to artystyczny bełkot
  • Przebiegłem Półmaraton Ślężański (26 marca 2011)
  • Wygrany - film w reż. Saniewskiego to dno
  • Na biegówkach w Jakuszycach
  • Bieg na 10 km w Trzebnicy
  • Znalazłem kota na os. Przyjaźni...
  • Na rowerze górskim: Jakuszyce
  • Dorada na obiad, czyli moje pyszności!
  • To nie jest kraj dla starych ludzi (recenzja filmu)
  • Dom zły (recenzja filmu)
  • Zero (recenzja filmu)
  • Dystrykt 9 (recenzja filmu)
  • Karmel w reżyserii Nadine Labaki (recenzja)
  • Weekend 19-20 września: wzgórza podwrocławskie
  • 27-30 sierpnia nad jeziorem Lgiń
  • Trekking po Parku Narodowym Ordesa y Monte Perdido
  • Długi weekend 11-14 czerwca: w Górach Sowich!
  • Zamek w Witostowicach
  • Zamek w Urazie
  • Widok z okna

  • Ostatnie komentarze
  • Zostaw ją sobie, dwa koty chow
  • jest niesamowita :) pozdrawia
  • Witaj, zaskoczona jestem \"Ka
  • Byłem tam :)

  • Wszystkie tagi
    książki obrazy góry Jakuszyce wycieczki zamki Pireneje Wzgórza Trzebnickie Wzgórza Strzelińskie recenzja filmu pyszności kot zawody bieganie