tel: 602 777 092
157 707 77
Daczkowski.com
Strona główna / Blog prywatny / Karmel w reżyserii Nadine Labaki (recenzja)

BLOG PRYWATNY

Karmel w reżyserii Nadine Labaki (recenzja)

Data: 2009-10-18, 10:10
Tagi: recenzja filmu

„Karmel" wyreżyserowany przez Libijkę Nadine Labaki, to film, o którym się mówi, że pokazuje przeplatające się losy kilku przyjaciółek. W materiałach promocyjnych opisuje się je tak:


Nisrine ma za chwilę poślubić konserwatywnego Muzułmanina, ale od dawna nie jest już dziewicą. Jamale, aktorka, za wszelką cenę stara się zatrzymać czas. Rima  - tłumi w sobie pociąg do kobiet, aż któregoś dnia kobieta z jej marzeń wchodzi do salonu piękności, w którym Rima pomaga. Rose odrzuca zaloty starszego gentlemana, by dalej opiekować się starszą siostrą. I Layale, energiczna właścicielka salonu, dzięki której wszystko się kręci, wplątana w beznadziejny - choć fragmentami niezwykle satysfakcjonujący - związek z żonatym mężczyzną.


I w zasadzie tyle, po jednym zdaniu, można powiedzieć o tych postaciach. Nie wiemy nic o ich przeszłości, teraźniejszość pokazana jest wyłącznie fragmentarycznie, a przyszłość? film urywa się bez puenty. Postaci z osobna są enigmatyczne, razem - tworzą bogaty obraz.


Drugim bohaterem filmu jest salon kosmetyczny, miejsce obce mężczyznom. Depilacja karmelem, czesanie, strzyżenie, malowanie oczu etc. - czynności te są pokazane w wielkich zbliżeniach.


Trzecim bohaterem filmu są dialogi i gesty. W tym świecie wszystko musi być jakoś opowiedziane, skomentowane, choćby przez wzruszenie ramion czy „zrobienie miny".


Losy kobiet, zabiegi kosmetyczne, gwar wypowiedzi cały czas się przeplatają, nachodzą na siebie i nie układają się w akcję, jakiś ciąg logiczny. Warto zatem na ten film spojrzeć jako na swoisty palimpsest, przenikanie się, tworzący ozdobny, bogaty, migotliwy obraz Kobiety. Obraz, w którym mogą przejrzeć się również Europejki. Obraz-symbol, którego nie przekładajmy na proste interpretacje socjologiczne, polityczne czy feministyczne. 









karmel1.jpg


karmel2.jpg


karmel3.jpg


karmel4.jpg


karmel5.jpg


karmel6.jpg


karmel7r.jpg


karmel8.jpg


karmel9.jpg


karmel10.jpg







DODAJ KOMENTARZ
Autor
Email
Treść
Przepisz kod z obrazka Kod CAPTCHA

KOMENTARZE
Ania / 2009-10-18 18:10
Witaj, zaskoczona jestem \"Karmel\" na męskiej stronie. Myślałam, że jest to film, który zostaje w głowach kobiet....nie mężczyzn. Zaskoczenie...... Pozdrawiam
Ostatnie wpisy
  • Melancholia von Triera to artystyczny bełkot
  • Przebiegłem Półmaraton Ślężański (26 marca 2011)
  • Wygrany - film w reż. Saniewskiego to dno
  • Na biegówkach w Jakuszycach
  • Bieg na 10 km w Trzebnicy
  • Znalazłem kota na os. Przyjaźni...
  • Na rowerze górskim: Jakuszyce
  • Dorada na obiad, czyli moje pyszności!
  • To nie jest kraj dla starych ludzi (recenzja filmu)
  • Dom zły (recenzja filmu)
  • Zero (recenzja filmu)
  • Dystrykt 9 (recenzja filmu)
  • Karmel w reżyserii Nadine Labaki (recenzja)
  • Weekend 19-20 września: wzgórza podwrocławskie
  • 27-30 sierpnia nad jeziorem Lgiń
  • Trekking po Parku Narodowym Ordesa y Monte Perdido
  • Długi weekend 11-14 czerwca: w Górach Sowich!
  • Zamek w Witostowicach
  • Zamek w Urazie
  • Widok z okna

  • Ostatnie komentarze
  • Zostaw ją sobie, dwa koty chow
  • jest niesamowita :) pozdrawia
  • Witaj, zaskoczona jestem \"Ka
  • Byłem tam :)

  • Wszystkie tagi
    książki obrazy góry Jakuszyce wycieczki zamki Pireneje Wzgórza Trzebnickie Wzgórza Strzelińskie recenzja filmu pyszności kot zawody bieganie